Przegląd przedsezonowy maszyn ogrodniczych

Witam,
dzisiaj zajmiemy się tematyką przygotowania maszyn do sezonu.
Wiadomym jest nie od dzisiaj że każdy szanujący sprzęt użytkownik na zakończenie sezonu wykonuje przegląd swojej maszyny, czyści ją, zmienia olej i spuszcza i wypala paliwo by maszyna mogła sobie przezimować i na wiosnę odpalić bez problemu lecz większość zwykłych zjadaczy chleba przypominają sobie o kosiarce czy kosie zepchniętej w głąb garażu czy komórki jak już trawa urosła i czas ją skosić.
Wtedy to zaczynają się schody bo nagle okazuje się że maszyna nie chce odpalić albo po odpaleniu kopci lub co gorsza napęd w kosiarce nie działa. Zaczynają szukać nerwowo serwisu maszyna do bagażnika i objazd po nich a tam kolejki na trzy tygodnie. Lament, płacz, groźby karalne nie pomogą w takiej sytuacji bo serwisy są tak ” zawalone ” sprzętem że nic na to nie poradzisz.
Więc zwracam się do was w chwili obecnej abyście już teraz wystawili kosiarki i sprawdzili je dokładnie lub oddali do serwisu gdzie jeszcze nie ustawiły się tabuny klientów.
Czas o tym pomyśleć za wczas i albo samemu przygotować kosiarkę to sezonu albo oddać w ręce fachowców serwisantów co się nią zajmą.
Nie zwlekajcie bo mamy już wiosnę i przyroda budzi się do życia.

Zakup kosiarki spalinowej…

 

Zakup kosiarki spalinowej może okazać się kłopotliwym wyborem.  …i jak zwykle problemem jest cena.

Od razu ostrzegam, nie kupujcie tych najtańszych „turbo-super” kosiarek z hipermarketów. Te urządzenia tylko na półce ładnie wyglądają, a w rzeczywistości, podczas ich użytkowania wychodzą na jaw wszystkie mankamenty, niedociągnięcia i niskobudżetowe (oszczędnościowe) rozwiązania, które nie należą do bezawaryjnych i siłą rzeczy psują się jeszcze w tym samym lub najdalej drugim sezonie użytkowania. Z kolei gwarant stosuje różne triki aby tylko uniknąć rękojmi.

Warto zdać sobie sprawę, że przecież kosiarki nie kupujemy co rok (no chyba, że mowa o tych najtańszych z hipermarketów), więc warto zainwestować w zakup droższej i lepszej, która posłuży nam kilka, a nawet kilkanaście lat.
Warto również wybrać markę, która ma dobrze rozwiniętą sieć serwisową.  …i najlepiej aby jeden z tych punktów serwisowych był niedaleko nas, wtedy bez trudu zawieziemy urządzenie np. na przegląd gwarancyjny.

Wiadomo, że gdzie świadczony jest serwis tam jest i sklep, ale zanim pojedziemy na zakup, powinniśmy rozejrzeć się po swoim ogrodzie (trawniku) i zadecydować czy potrzebujemy kosiarki z napędem jezdnym czy bez.
Jeśli mamy kilka-kilkanaście arów trawnika do koszenia i w dodatku kosimy ze zbieraniem do kosza – napęd będzie dla nas zbawieniem. Z kolei gdy mamy mały ogródeczek z mnóstwem przeszkód typu drzewka, skalniak itp. – proponuję zakup kosiarki bez napędu, ponieważ nie ma sensu płacić za coś, czego nie będziemy mieli okazji użyć.Victus VSS 53 TK AllRoad Plus 4

Ponadto kosiarka może jeszcze posiadać:

  • wyrzut boczny,
  • wyrzut tylny,
  • zbieranie do kosza,
  • mulczowanie (koszenie połączone z rozdrabnianiem runi i pozostawieniem jej na trawniku).

Moc silnika i szerokość robocza agregatu również nie pozostaje bez znaczenia.
Wiadomo, że im większy trawnik tym większy (szerszy) powinien być agregat. Warto też wybrać model z silnikiem nieco większym niż faktycznie potrzebujemy, ponieważ większego silnika nie obciążymy w 100%, co pozwoli na jego łagodniejszą eksploatację oraz dłuższą żywotność.

Kosiarką „wszystko-mającą” z dobrym, mocnym silnikiem, a w dodatku solidnie wykonaną i za niewygórowane pieniądze, jest np. Victus VSS 53 TK AllRoad Plus 4 oraz Oleo-Mac GV 53 TK AllRoad Plus 4.


Zapraszam do dyskusji na pilarz.org

Masz problem z wyborem – napisz w dziale „Pomoc w wyborze”.
Posiadasz już kosiarkę – napisz o niej w „Kosiarki”.

Zdjęcie kosiarki Oleo-Mac zostało udostępnione przez Victus-Emak.